Mandat? Nie, dziękuję

Artykuł powstał przy pomocy specjalistów z Busy Mustang – busy do Holandii i Niemiec.

Policjant też człowiek

A ludzie się mylą. Jeśli masz problem z policjantem, który chce Cię ukarać mandatem pamiętaj, że masz prawo go nie przyjmować!  Oczywiście nie warto iść w zaparte. Dokładnie dowiedz się, czy rzeczywiście masz podstawy do tego, by się spierać. Czasem okoliczności, w których się znaleźliśmy są trudne do zinterpretowania, czasem ktoś próbuje zrzucić na nas winę, która wcale nie leży po naszej stronie. Zdarza się trafić na policjanta niekompetentnego, bądź niedokładnie przeszkolonego. Kary za łamanie przepisów drogowych są dość ściśle określone, jednak niejednokrotnie to policjant ustala wysokość grzywny i ilość punktów karnych, jakie otrzymamy. Jego sposób widzenia sprawy może być zniekształcony i w efekcie możemy zostać ukarani nieproporcjonalnie do czynu, który popełniliśmy.

W przypadku, w którym przyjmiemy mandat, jest już po sprawie. Nie mamy żadnego pola manewru, ponieważ niejako przyznaliśmy się do zarzucanej nam winy. Jeśli mamy poważne powody przypuszczać, że ocena sytuacji policjanta jest niewłaściwa, powinniśmy spróbować negocjować. Niestety zdarza się, że po prostu nie potrafimy porozumieć się z przedstawicielem władzy. Bywa, że nasze argumenty, chociaż w 100% słuszne, zupełnie nie trafiają do funkcjonariusza.

Nie przyjąłem mandatu, co teraz?

Ktoś musi rozstrzygnąć spór, prawda? W takiej sytuacji czego czekać na wezwanie do sądu rejonowego, który odpowiada za takie sprawy. Niesłusznie ukarany kierowca ma prawo użyć wszelkich środków obrony: może wezwać kogoś na świadka, przedstawić materiał video zarejestrowany za pomocą jakiegoś urządzenia mobilnego, może pokazać zdjęcia związane z domniemanym wykroczeniem albo odtworzyć nagranie audio. Może zatem zrobić wszystko, by  udowodnić, że to policjant się myli i niesłusznie nas karze. Trzeba być bardzo pewnym swego, ponieważ skierowanie sprawy do sądu może zostać ukarane grzywną w przypadku, w którym wina jest ewidentnie po naszej stronie. W takiej sytuacji może ona wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Co gorsza, wszystkie koszty administracyjne, związane z postępowaniem sądowych, również są na naszej głowie.

Podsumowując: warto wiedzieć, że można odmówić przyjęcie mandatu, jednak by to zrobić trzeba mieć jakiś dowód, że zostaliśmy niesłusznie ukarani. Jeśli tak jest, nie należy się zamartwiać i należy zdecydowanie odmówić przyjęcia kary i spokojnie czekać na wezwanie do sądu. W przeciwnym wypadku (to znaczy kiedy nie jesteśmy w stanie udowodnić policjantowi, że się myli) należy jednak przyjąć mandat i pokornie skulić ogon.  

Czasami warto postawić na busy do Niemiec.